Wielu kupujących opiera decyzje na cenach z portali ogłoszeniowych. To błąd — bo to ceny ofertowe, nie transakcyjne.
Skąd bierze się różnica
Cena ofertowa to punkt wyjścia do negocjacji, często zawyżony. Cena transakcyjna to faktyczna kwota z aktu notarialnego, zapisana w Rejestrze Cen Nieruchomości.
Jak duża jest różnica
W zależności od miasta i koniunktury różnica potrafi wynieść od kilku do kilkunastu procent. W rynku kupującego rośnie, w rynku sprzedającego maleje.
Jak to wykorzystać
Zawsze porównuj interesującą Cię ofertę z cenami transakcyjnymi z tej samej okolicy. To najtwardszy argument w negocjacjach i ochrona przed przepłaceniem.